Pozytywny Portal Psychologiczny - Psychologia i zycie
Strona Główna
Człowiek
Temperament
Osobowość
Emocje
Umysł
Inteligencja

Psychologia i życie
Związki
Dzieci
Stres
Zdrowie
Praca

Jak rozwijają się emocje ?

W początkowych okresach rozwoju indywidualnego, u niemowląt, badacze bardziej zwracali uwagę na rozwój ekspresji emocji. Stwierdzono, że najwcześniej pojawia się ekspresja wstrętu, obrzydzenia i płacz. Około 3 tygodnia dziecko zaczyna skupiać wzrok na oczach, twarzach. W tym czasie też pojawia się uśmiech. W drugim miesiącu dzieci już zdecydowanie preferują ludzka twarz niż manekina. Około 3 miesiąca pojawia się uśmiech w odpowiedzi na sytuacje społeczne, a także smutek i złość w odpowiedzi na zabranie zabawki lub unieruchomienie ręki. Około 8 miesiąca pojawia sie lęk przed obcymi, a w wieku około roku dzieci zaczynają przejawiać nieśmiałość i wstyd. Zaczynają też w większym stopniu szukać wskazówek w ekspresji mimicznej dorosłych.

Do dwóch głównych czynników mających wpływ na rozwój emocjonalności uważa się biologiczne (temperamentalne) uwarunkowania i wpływy społeczno-kulturowe (głównie relacje z bliskimi osobami). Uwarunkowania temperamentalne mogą dotyczyć natężenia, częstości i czasu trwania emocji. Niektóre osoby z racji wyposażenia genetycznego lub wychowania, albo obu tych czynników, mają predyspozycje do większego zakresu doznawania i ekspresji pewnych emocji niż innych.

Emocje i ich ekspresje pełnią bardzo ważne funkcje od początku życia. Za ich pomocą noworodki komunikują rodzicom swoje potrzeby. To w jaki sposób opiekunowie odnoszą się do potrzeb dzieci wpływa na rozwój ich emocjonalności. Jakość relacji rodziców z dziećmi wpływa na emocjonalność dzieci przejawianą w dzieciństwie i w wieku dojrzałym, zwłaszcza w bliskich związkach. Wpływ ten w szczególny sposób opisuje teoria przywiązania Johna Bowlby'ego oraz dalsze rozwinięcia tej teorii.

Przywiązanie można potraktować jako jeden z głównych aspektów emocjonalności wpływających na poczucie szczęścia, bezpieczeństwa i wiary w siebie. Teoria przywiązania dotyczy oddziaływań relacji między rodzicem a małym dzieckiem na predyspozycje i wzorce emocjonalności. Podstawowym założeniem tej teorii jest, że dzięki interakcji z opiekunem w chwilach strachu, małe dziecko tworzy wewnętrzny model zaufania do opiekuna. Jeżeli w dziecku wykształci się oczekiwanie, że opiekun będzie obecny, żeby je w razie potrzeby chronić, będzie czuć się bezpiecznie, co pozwoli na zainteresowanie, eksplorację świata i naukę nowych umiejętności.

Mary Ainsworth na podstawie badania, w którym obserwowała reakcje dzieci na krótką rozłąkę z opiekunem oraz zachowania dzieci gdy opiekun powracał, wyodrębniła trzy style przywiązania:
- Bezpieczny – rozłąka wywołuje dystres, ale gdy opiekun powraca dzieci poszukują z nim kontaktu i można je pocieszyć.
- Ambiwalentny (lękowy) – na powrót opiekuna dzieci reagują ambiwalentnie. Chcą być blisko, ale jednocześnie nie chcą być pocieszane i wykazują wiele reakcji gniewu i oporu.
- Unikowy – te dzieci nie starają się wchodzić w interakcje, kiedy opiekun wraca.

Okazało się także, że każdy styl przywiązania ma specyficzny wzór emocjonalności. Dzieci ze stylem bezpiecznym okazują emocje zarówno pozytywne jak i negatywne. Dzieci ze stylem ambiwalentnym okazują więcej emocji negatywnych. Natomiast dzieci o stylu unikającym okazują mniej emocji każdego rodzaju. Także rodzice reagowali w rożny sposób na ekspresje emocji dzieci. Rodzice dzieci przywiązanych bezpiecznie reagowali na cały zakres ich ekspresji emocjonalnej. Na emocje dzieci przywiązanych ambiwalentnie rodzice reagowali niekonsekwentnie. Matki bardziej reagowały a emocje negatywne. Dzieci za pomocą hałaśliwej ekspresji starały się zmusić matki do reakcji. Matki dzieci unikających były miej reaktywne na ich emocje negatywne. Dzieci tłumiły ekspresje tych emocji, chociaż je przeżywały (tętno i poziom kortyzolu chociażby o tym świadczyły) w sposób podobny do dzieci bezpiecznych. Dzieci nie chciały zagrozić relacji przywiązania okazując negatywne emocje i dlatego je tłumiły, chociaż czynność ta nie była świadoma.

Badano także różnice kulturowe w częstości występowania określonych stylów przywiązania. W krajach anglojęzycznych styl bezpieczny przejawiało 65 % dzieci, styl ambiwalentny - 15%, styl unikowy – 20%. W Izraelu wiele dzieci wykazywało styl ambiwalentny. w kraju tym trzeba było zmodyfikować sposób badania ponieważ wiele dzieci przejawiało zbyt silny stres, trudy do złagodzenia. W Niemczech prawie połowa dzieci wykazywała styl unikowi (mało kontaktu fizycznego, duża samodzielność) a w Japonii żadne dziecko nie okazało się unikające.

John Bowlby postawił hipotezę, że na podstawie doświadczenia w okresie niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa dziecko buduje wewnętrzny model relacji. Jest to umysłowy model tego, czego można oczekiwać po bliskim związku (czy można polegać na drugiej osobie w chwilach stresu? Czy można oczekiwać pocieszenia?) Modele te powstają zanim dziecko nauczy się mówić i charakteryzują się względną stałością w czasie. Dzieci zaklasyfikowane jako przywiązane bezpiecznie, kiedy miały rok, w wieku przedszkolnym okazywały się bardziej towarzyskie i komunikatywne w stosunkach z dorosłymi, wykazywały większą umiejętność rozwiązywania problemów i większą uległość, a także miały lepsze relacje z innymi dziećmi.

Za podstawowy czynniki wpływający na styl przywiązania John Bowlby uważał sposób reagowania matki na dystres. Mary Ainsworth sprawdziła tą hipotezę. Faktycznie, okazało się, że dzieci matek, które reagowały na ich płacz szybko i konsekwentnie, były częściej zaliczane do dzieci posiadające bezpieczny styl przywiązania. Badaczka jednak nie ograniczyła się do sprawdzania związków pomiędzy reagowaniem matek na negatywne emocji dzieci a stylem przywiązania i rozszerzyła swoje badania także na inne zachowania. Stworzyła pojęcie ogólnej wrażliwości macierzyńskiej i szacowała takie cechy zachowania matek jak: trafne interpretowanie sygnałów dziecka, akceptujące zachowanie wobec dziecka, respektowanie autonomii dziecka, dostępność dla dziecka, czułość. I ponownie okazało się, ze przewidywania okazały sie prawdziwe. Stwierdzono związek wszystkich tych oszacowań z bezpieczeństwem przywiązania. Następnym rozwinięciem pojęcia wrażliwości macierzyńskiej było pojęcie synchronizacji zaproponowane przez innych badaczy. W jednym z badań wyodrębniono matki zsynchronizowane i niezsynchronizowane. Matki zsynchronizowane były zestrojone w czasie z dzieckiem: gdy dziecko wokalizowało, one także, gdy dziecko patrzyło im w twarz, one odwzajemniały to spojrzenie, kiedy dziecko miało ochotę na eksploracje, matka mu w tym pomagała itd. Interakcje pary były wzajemne i obopólnie nagradzające. W przeciwieństwie do tego matki niezsynchronizowane wokalizowały lub starały się stymulować dziecko, gdy ono zasypiało lub było spokojne. Gdy dzieci wokalizowały wtedy pozostawały spokojne i niereagujące. Okazało się, że dzieci, których matki w interakcjach bardziej dotrzymywały kroku i były bardziej z nimi zgrane, kiedy miały miesiąc i 3 miesiące, były częściej bezpiecznie przywiązane w wieku roku.

Hipoteza Bowlbygo o istotnej roli wewnętrznego modelu relacji i badania nad stylami przywiązania zainspirowały badaczy do sprawdzenia na ile doświadczenia z dzieciństwa wpływają na wyobrażenia miłości i jakość bliskich związków w wieku dorosłym. Badania wykazały, że styl przywiązania wyniesiony z dzieciństwa w większym stopniu wpływał na kształtowanie się przywiązania w dorosłości w młodszej grupie badanych, gdzie średnia wieku wynosiła 18 lat, niż w starszej grupie badanych, gdzie średnia wieku sięgała 36 lat. Wyniki badań pokazały także, że osoby charakteryzujące się bezpiecznym stylem przywiązania lepiej funkcjonują w bliskich związkach, a przebieg ich komunikacji jest ukierunkowany na konstruktywne rozwiązywanie problemów. Style przywiązania okazały sie także wpływać na wzory samoujawniania się prezentowane w bliskich związkach (wobec rodziców, przyjaciół, kochanków). Osoby o bezpiecznym i ambiwalentnym stylu przywiązania charakteryzowały się wyższym poziomem samoujawniania, udzielały więcej informacji o sobie i czuły się lepiej w kontaktach z innymi niż osoby o unikającym stylu przywiązania. Bezpieczny styl przywiązania łączył się także z większą elastycznością i odwzajemnianiem.

Do innych czynników wpływających na rozwój emocjonalności należą także inne warunki społeczno-kulturowe w jakich rozwija się dziecko. To jakich przykładów dostarczają rodzice, jaką emocjonalność sami przejawiają, na ile rozmawiają z dziećmi o uczuciach. Także to jakie emocje są preferowane w danym społeczeństwie i kulturze także wpływa na emocjonalność.

Jak już zasygnalizowałem emocjonalność rodziców ma wpływ na dzieci. Większość matek bardzo rzadko okazuje swoim małym dzieciom emocje negatywne. Z czasem coraz więcej, chociaż i tak przeważa ekspresja emocji pozytywnych. Niektórzy rodzice, gdy doświadczają poważnego stresu, kłopotów małżeńskich lub problemów psychiatrycznych (np. depresja) okazują swoim dzieciom znacznie więcej emocji negatywnych. Z czasem dzieci przyjmują ekspresje emocjonalną podobną do swych matek. Jeżeli ekspresja własnej matki zawiera więcej gniewu niż ekspresja innych matek, to w 6 miesiącu życia dziecko przejawia więcej gniewu od innych dzieci. Jeśli matka okazuje więcej radości to i dziecko okazuje jej więcej. Znaczące okazały się także wyniki badań pokazujące, że dzieci, których negatywna emocjonalność spadła z wysokiej do niskiej, różniły się od dzieci które utrzymały wysoki stopień emocjonalności negatywnej cechami ich matek: miały one wysokie poczucie własnej wartości, odbierały bardziej pozytywnie swoje małżeństwo i w interakcjach z dziećmi były bardziej harmonijne i reaktywne. Wyniki te pokazują, że wpływy środowiskowe mogą znacznie wpływać na podstawowe uwarunkowania temperamentalne.

Rodzice zmieniają także sposoby reagowania na ekspresje emocji przez dzieci w zależności na ich wiek. Czym dziecko jest starsze tym rodzice rzadziej reagują na płacz a częściej na dziecięce wokalizacje i próby mówienia. Możliwe, że kiedy dziecko jest starsze, współczujące reagowanie na przejawy emocji negatywnych bez jednoczesnego instruowania na temat akceptowanych rozwojowo, społecznie i kulturowo sposobów komunikowania gniewu czy dystresu, może wzmacniać ekspresje emocji negatywnych. Dzieci rodziców, którzy sami dobrze radzili sobie ze swoimi emocjami i informowali dzieci o sposobach radzenia sobie z emocjami, przejawiały mniej ekspresji emocji negatywnych w zabawie z przyjaciółmi, lepiej radziły sobie w szkole i wykazywały miej problemów zachowania.

Mówienie o uczuciach ma długotrwałe konsekwencje dla rozumienia przez dzieci komunikatów emocjonalnych. Im więcej matki mówiły o stanach uczuciowych do dzieci w wieku 3 lat, tym większe były umiejętności dzieci w rozpoznawaniu emocji okazywanych przez nieznajomych dorosłych, kiedy miały 6 lat. Ten rodzaj mowy pomaga wytworzyć dzieciom modele umysłu innych osób (ich cele, potrzeby, emocje itd.). Wyjaśnienia ze strony rodziców okazały się powiązane z wyższym poziomem okazywania empatii przez dzieci. Gdy dzieci otrzymywały lepsze informacje o stanach wewnętrznych drugiej osoby za pośrednictwem języka, wzrosła ich zdolność do reagowania na innych ze zrozumieniem i troską. Dzieci maltretowane mniej mówiły o swoich potrzebach i emocjach negatywnych (nie miały sposobności wytworzyć sobie reprezentacji tych emocji lub bały się negatywnych konsekwencji wyrażania takich stanów).

Także kultura wpływa na rozwój emocjonalności i pojawianie się ewentualnych zaburzeń w tym zakresie. W różnych kulturach cenione jest przeżywanie i ekspresja różnych emocji. Skrajnymi przypadkami mogą być plemiona Yanomamo i Utku. Gniew i agresja są bardzo cenione i aprobowane u Yanomamo. U Utku natomiast łagodność jest najważniejszą wartością. Antropologowie zebrali wiele danych pokazujących jak różne mogą być wzorce kultury i wartości w nich występujące. Ciekawą kwestia jest także to jak kultura wpływa na występowanie zaburzeń emocjonalnych. W jednym z badań np. okazało się, że w Tajlandii (kultura buddyjska) dzieci rzadziej przejawiają zaburzenia związane z agresją, wrogością, kradzieżami i kłamstwem w porównaniu z dziećmi z USA. Dzieci te natomiast częściej, niż ich amerykańscy rówieśnicy, wykazują problemy związane z bojaźliwością, lękiem i symptomami psychosomatycznymi.




Rozwój
Uczenie się
Inteligencje Wielorakie
Inteligencja emocjonalna
Inteligencja społeczna
Umiejętności społeczne
Komunikacja
Twórczość

Psychologia Pozytywna
Psychologia pozytywna
Miłość
Mądrość
Szczęście

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Tomasz Zaręba 2007
Copyright © 2006
Design by: d4u.hut2.ruPowered by PHP-Fusion © 2003-2005641543 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie