Pozytywny Portal Psychologiczny - Psychologia i zycie
Strona Główna
Człowiek
Temperament
Osobowość
Emocje
Umysł
Inteligencja

Psychologia i życie
Związki
Dzieci
Stres
Zdrowie
Praca

Wyuczona bezradność

Początki badań nad wyuczona bezradnością sięgają końca lat sześćdziesiątych XX w. Wtedy to Martin Seligman i Steven Maier przeprowadzili eksperyment na zwierzętach. Umieszczali psy w klatkach, w których nie mogły one uniknąć uderzenia prądem. Po pewnym czasie i kilkunastu nieskutecznych próbach uniknięcia bólu psy kładły się na podłodze i biernie znosiły cierpienie. Robiły tak nawet wtedy, gdy przeniesiono je do klatki, z której mogły łatwo uciec, przeskakując barierkę. Nawet jeśli smutnego psa siłą przeciągnięto przez przeszkodę w celu pokazania, że druga część jest bezpieczna, psy nie powtarzały tego zachowania samodzielnie. Badacze stwierdzili, że gdy psy raz nauczyły się bierności, potrzebowały bardzo dużej ilości doświadczeń, aby odkryć ponownie, iż reagowanie może przynieść ulgę.

Badania takie prowadzono na różne sposoby, na zwierzętach i ludziach. Efekty były podobne. Martin Seligman nazwał taką zmianę w zachowaniu syndromem wyuczonej bezradności. Na syndrom ten składają się deficyt motywacyjny (spadek tendencji do inicjowania działania, apatia), deficyt emocjonalny (pogorszenie nastroju) oraz deficyt poznawczy (wolniejsze uczenie się nowych rzeczy i gorsze rozwiązywanie zadań). Seligman źródeł opisanych zaburzeń upatrywał w zgeneralizowanym, uogólnionym oczekiwaniu braku kontroli i wpływu na zdarzenia. Podobne zależności obserwował u ludzi cierpiących na depresje, a trening zapobiegający, czy też przeciwdziałający wyuczonej bezradności dobrze się sprawdzał w terapii niektórych rodzajów depresji.

Od początku powstania teorii wyuczonej bezradności prowadzono wiele badań aby wyjaśnić naturę i mechanizmy tego zjawiska. Przeprowadzano nowe eksperymenty jak i też proponowano nowe interpretacje wyników. Szczególnie w odniesieniu do ludzi odwoływano się do kwestii związanych z poczuciem własnej wartości, czy też autoprezentacji. Okazało się, że mogą istnieć różne postaci wyuczonej bezradności.

W Polsce badania nad wyuczoną bezradnością prowadzili m.in. profesorowie Grzegorz Sędek i Mirosław Kofta. Prof. Sędek badał m.in. zjawisko bezradności intelektualnej w warunkach szkolnych, a profesor Kofta zagadnieniami samokontroli zajmował się już od lat 70. Ci profesorowie zaproponowali informacyjny model wyuczonej bezradności. Wiele eksperymentów wskazywało na to, że do bezradności prowadzi wyczerpanie umysłowe. Ludzie w kontakcie z sytuacja niekontrolowaną są aktywni umysłowo, starają się znaleźć rozwiązanie. Po jakimś czasie dochodzi u nich do wyczerpania umysłowego, pogorszenia uwagi i pamięci operacyjnej. Może to tłumaczyć także dlaczego osobom takim trudno utworzyć kompletną intencje i przejść do działania. Być może deficyty poznawcze są tak duże, że osoby takie nie są w stanie równocześnie utrzymać w pamięci operacyjnej celu, podcelów, programów kolejnych działań i określenia okoliczności, w jakich programy te powinny być wzbudzone. Jeśli tak byłoby należałoby się spodziewać, że planowanie przy użyciu zapisek znacznie ułatwiłoby wytworzenie kompletnej intencji i przejścia do działania.




Rozwój
Uczenie się
Inteligencje Wielorakie
Inteligencja emocjonalna
Inteligencja społeczna
Umiejętności społeczne
Komunikacja
Twórczość

Psychologia Pozytywna
Psychologia pozytywna
Miłość
Mądrość
Szczęście

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Tomasz Zaręba 2007
Copyright © 2006
Design by: d4u.hut2.ruPowered by PHP-Fusion © 2003-2005641521 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie