Pozytywny Portal Psychologiczny - Psychologia i zycie
Strona Główna
Człowiek
Temperament
Osobowość
Emocje
Umysł
Inteligencja

Psychologia i życie
Związki
Dzieci
Stres
Zdrowie
Praca

Psychika a wrzody, choroby serca i nowotwory

O ile kiedyś najróżniejsze choroby zakaźne były przyczyną dużej ilości śmierci to obecnie, już od ponad pół wieku, najbardziej zagrażającymi chorobami stały się choroby przewlekłe, takie jak choroby serca lub choroby nowotworowe. Po części może wynikać to z tego, że medycyna już dość dobrze radzi sobie z chorobami zakaźnymi. Dla przykładu gruźlica, która kiedyś stanowiła dość poważny problem obecnie występuje rzadko i nie stanowi zagrożenia dla życia. Ciekawostką może być fakt, że przed odkryciem zarazków gruźlicy podatność na tą chorobę starano sie tłumaczyć czynnikami psychologicznymi. Łączoną ją z wrażliwością i z artystycznym temperamentem.

Psychika może wpływać na ciało na dwa sposoby. W sposób niespecyficzny i specyficzny. Niespecyficzny sposób polega na tym, że przedłużające się stresy i nieumiejętność radzenia sobie z nimi osłabiają aktywność układu odpornościowego i tym samym zwiększają prawdopodobieństwo zapadalności na różne choroby. Specyficzny wpływ natomiast występuje wtedy gdy określone właściwości psychologiczne wpływają na pojawienie się określonych chorób. Część danych zdaje się wskazywać, że i taki specyficzny wpływ istnieje. Dla przykładu wyniki badań wskazują, że inaczej na stres reagują osoby z chorobami serca, a inaczej osoby z chorobą wrzodową. Różnice zaczynają się już od sposobu postrzegania sytuacji stresowej. O ile osoby z chorobami serca minimalizują znaczenie przeszkód i niemalże za wszelką cenę chcą osiągnąć cel to osoby z chorobą wrzodową przeważnie postrzegają taką sytuacje jako zagrażającą i wywołującą lęk. Z badań wynikało także, że w porównaniu z osobami zdrowymi u ludzi z obydwiema chorobami dłużej utrzymują się zmiany fizjologiczne wywołane stresową sytuacją. Także badania nad aleksytymią (zaburzeniem polegającym na braku wglądu w życie emocjonalne i wewnętrzne) wskazywały, że chorobom serca towarzyszyła inna postać aleksytymii niż chorobom wrzodowym. W przypadku chorób serca aleksytymia przejawiała się głównie ubóstwem wyobraźni, w przypadku chorób wrzodowych deficytem wglądu w życie emocjonalne. Badania te wskazywały jak ważne dla zdrowia jest życie emocjonalne, dostęp do niego, umiejętne radzenie sobie z emocjami i swobodne życie wewnętrzne.

Najpopularniejszymi teoriami związanymi ze specyficznym wpływem psychiki na zdrowie są koncepcje wzoru zachowania A, czy też typu osobowości A oraz typu osobowości C.

Koncepcję wzoru zachowania A zaproponowali dwaj kardiolodzy amerykańscy, Ray Rosenman i Meyer Friedman. Inspiracji do powstania tej teorii dostarczyła rozmowa z tapicerem, który naprawiał krzesła w poczekalni obu lekarzy. Tapicer ów był ciekaw jakich to pacjentów przyjmują owi lekarze jako, że obicia krzeseł były w specyficzny sposób powycierane. Tak jakby na krzesłach tych siedziały bardzo niespokojne osoby. Rozmowa ta zainspirowała obu kardiologów do dalszych obserwacji, refleksji i sformułowania hipotezy, że osoby z chorobami serca to przeważnie ludzie całkowicie pochłonięci pracą zawodową, agresywni, rywalizacyjni, niecierpliwi, napięci i żyjący w ciągłym "niedoczasie". Do porównań miała służyć grupa osób spokojnych i zdrowych. Badania Rosenmana i Friedmana potwierdziły te założenia. Wyniki późniejszych badań były jednak mniej jednoznaczne. Zarzucano też obu lekarzom, że badania o ile perfekcyjne pod względem medycznym to psychologicznie były o wiele mniej rzetelne. Dalsze badania nad wzorem zachowania A szły różnymi torami. Koncentrowano się na bardzo dużej aktywności tych osób, ich ambicjonalności i sumienności. Opisy takich osób odnosiły sie do tego, ze ludzie tacy nawet własne hobby (o ile takowe mają) traktują jako możliwość uzyskania osiągnięć itd. Jednakże okazało się, że te akurat cechy także dobrze wpływały na leczenie. Osoby takie w dużym stopniu przestrzegały zaleceń lekarskich. Wpływ nadmiernej aktywności okazał się także związany z temperamentem i tylko niekiedy był szkodliwy. Dział się tak gdy przyswojony wzór zachowania A nie korespondował z naturalnymi predyspozycjami temperamentalnymi.

W dalszych badaniach okazało się, że tzw. wzór zachowania A składa się z wielu czynników i decydującym dla chorób serca jest agresywność, wrogość, cynizm (podejrzliwość wobec cudzych zamiarów) i łatwość wpadania w gniew. Natomiast psycholog Lydia Temoshok na podstawie swoich badań opisała następny wzór zachowań mogących przyczynić się do rozwoju raka. Nazwała go wzorem osobowości typu C. Na ten wzór zachowań składa się skłonność do poświęceń, niezwykła uprzejmość, bierność w obliczu stresu, ustępliwość i nieujawnianie emocji, zwłaszcza negatywnych takich jak np. złość. To właśnie nieujawnianie emocji ma odgrywać kluczową rolę w typie C, który niejako jest przeciwieństwem typu A, w którym złość i wrogość odgrywa decydującą rolę. Temoshok przeprowadziła ciekawe badanie w którym porównywała reakcje osób na oglądanie przezroczy wzbudzających lęk. Okazało się, że osoby chore na nowotwóry charakteryzowały się większą różnicą pomiędzy reakcją fizjologiczną a subiektywnie relacjonowanym lękiem. Osoby takie pomimo dużego pobudzenia fizjologicznego częściej niż ludzie zdrowi i z chorobami serca relacjonowały niskie nasilenie emocji subiektywnie odczuwanych.

Także psycholog Ronald Grossarth-Maticek przeprowadził ciekawe badania nad związkiem osobowości ze skłonnością do różnych chorób. W jednym z badań (składających się z trzech pomniejszych badań) ludzie biorący w nich udział zostali zaklasyfikowani do 4 typów osobowości. Pierwszy z nich odpowiadał typowi C, drugi typowi A, trzeci - zdrowy choć o skłonnościach psychopatycznych, czwarty - zdrowy. Po 10 latach skontaktowano się z osobami badanymi i określono ich stan zdrowia ( jeżeli już nie żyły to przyczynę zgonu). Okazało się, że zgodnie z przewidywaniami osoby określone jako należące do typu 1 częściej chorowały lub umierały z powodu nowotworów. Osoby drugiego typu z powodu chorób serca. Okazało się, że przeżywanie silnych stresów znacznie zwiększa ryzyko rozwinięcia się określonych chorób u ludzie podatnych na nie. Dla przykładu w grupie osób przeżywających umiarkowane stresy u ponad 15 % osób zaliczonych do 1 typu rozwinął się rak, choroba serca u około 2 % (grupa liczyła 109 osób). U osób zaliczonych do drugiego typu nowotwór rozwinął się u około 5 % , choroby serca u około 13 % (grupa liczyła 170 osób). W 3 i 4 grupie częściej występowały choroby serca, ale nie przekraczały nawet 1 % (180 osób w grupie trzeciej i 391 w czwartej). W przypadku osób zestresowanych zapadalność na raka w pierwszej grupie sięgnęła prawie 40 %, a zachorowalność na choroby serca przekroczyła 5 % (grupa liczyła 489 osób). W drugiej grupie liczącej 309 osób rozwój nowotworów w stosunku do grupy niezestresowanej zmniejszył się do około 2 %, natomiast choroby serca wystąpiły u około 37 % badanych.

Jeszcze ciekawszych wyników, jako, że interesujących z profilaktycznego i leczniczego punktu widzenia, dostarczyły badania wskazujące, że zmiana osobowości i sposobu zachowania, głównie radzenia sobie ze stresem wpływa na rozwój i przebieg chorób. Ronald Grossarth-Maticek przeprowadził badania nad 100 osobami podatnymi na raka i 92 osobami podatnymi na choroby serca. Badanych podzielono na grupy. 50 osób podatnych na raka i 46 podatnych na choroby serca zostało podatnych oddziaływaniom psychologicznym podczas gdy reszta stanowiła grupę kontrolną, nie poddaną żadnym psychologicznym oddziaływaniom. Po 13 latach okazało się że nikt z osób podatnych na raka i podatnych oddziaływaniom psychologicznym nie umarł na raka, 5 osób zmarło z innych powodów. Przeżyło 45 osób. W równolicznej 50 osobowej grupie nie poddanej oddziaływaniom 16 osób zmarło na raka, a 15 z innych powodów. W tej grupie przeżyło 19 osób. W grupach osób podatnych na choroby serca w grupie poddanej oddziaływaniom psychologicznym z powodów chorób serca zmarły 3 osoby, a 6 osób z innych powodów. Przeżyło 37 osób. W grupie nie poddanej oddziaływaniom 16 osób zmarło z powodów chorób serca, a 13 z innych powodów. Przeżyło 17 osób. Te dość przerażające, odnoszące się do śmiertelności dane, wskazują jak ważne mogą być sposoby radzenia sobie ze stresem i własnymi emocjami oraz sposób życia. Oddziaływania psychologiczne okazały się mieć wpływ także na przebieg chorób, znacznie wydłużały czas życia jaki pozostał ludziom chorym na raka (badania w czasie gdy rak jeszcze nie był uleczalny i był niejako wyrokiem śmierci). Tego typu badań było dużo i chyba jednym z pierwszych były badania jakie przeprowadził lekarz David Spiegel. Był przekonany, że tzw. grupy wsparcia mogą pomóc emocjonalnie ludziom chorym na nowotwory ale, że nie będzie to miało wpływu na ich zdrowie. Wyniki badan zdumiały go. Okazało się, że kobiety biorące udział w grupowych spotkaniach żyły dłużej niż te które nie brały udziału w takich zajęciach. Oprócz tego, że poprawiło im się samopoczucie, w mniejszym stopniu odczuwały lęk i ból to jeszcze żyły dłużej. Tej ostatniej prawidłowości chyba nikt z badaczy się nie spodziewał i nikt tego nie sugerował. Także wiele innych danych wskazywało na wagę kontaktów społecznych i oddziaływań psychologicznych w przypadku powstawaniu i przebiegu chorób.

Chociaż obecnie medycyna coraz lepiej radzi sobie także z takimi chorobami jak nowotwory i choroby serca to kwestie psychologiczne pozostają nadal bardzo istotnym składnikiem modyfikującym tendencje do zapadalności na różne choroby, jak i też ich przebieg, czy też zdrowienie.




Rozwój
Uczenie się
Inteligencje Wielorakie
Inteligencja emocjonalna
Inteligencja społeczna
Umiejętności społeczne
Komunikacja
Twórczość

Psychologia Pozytywna
Psychologia pozytywna
Miłość
Mądrość
Szczęście

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Tomasz Zaręba 2007
Copyright © 2006
Design by: d4u.hut2.ruPowered by PHP-Fusion © 2003-2005624639 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie